• Menstruacja - w Polsce potocznie nazywana również miesiączką - jest odmiennie postrzegana w różnych kontekstach kulturowych. Co więcej w tej samej kulturze znaczenia przypisywane menstruacji i pozycja miesiączkującej kobiety mogą być ambiwalentne, radykalnie zmienić się w czasie, czy być odmienne w różnych grupach społecznych i etnicznych.

    W kulturach tradycyjnych menstruacja została obudowana systemami symbolicznych znaczeń i wierzeń,
    a co za tym idzie społecznych zachowań. W klasycznych pracach antropologicznych krew menstruacyjna
    i energia miesiączkujących kobiet były interpretowane jako elementy niebezpieczne dla istniejącego porządku kulturowego (społecznego, religijnego etc.). Utożsamiana ze zdolnością kobiet do wydawania na świat potomstwa i wynikająca stąd kobieca moc i władza, menstruacja była niejednokrotnie postrzegana jako zagrożenie. Miała również charakter 'zanieczyszczający', ponieważ kobiety regularnie krwawiły z części ciała związanych z rozmnażaniem.

    Negatywne właściwości comiesięcznego krwawienia kobiet miały zostać powstrzymane czy też opanowywane przez liczne menstruacyjne tabu. Niejednokrotnie przyjmowały one formę zwyczajowych, społecznych czy religijnych nakazów i zakazów. I tak na przykład w niektórych kościołach wschodnich (np. greko-katolickim) miesiączkująca kobieta nie powinna przyjmować komunii. W społecznościach muzułmańskich prawa zwyczajowe i religijne zakazują kontaktów seksualnych podczas miesiączki, kobiety nie mogą pościć, ani modlić się w meczecie. Za to, podobnie jak ortodoksyjne żydówki, muzułmanki po zakończeniu miesiączki mają obowiązek poddać się oczyszczającej, rytualnej kąpieli w łaźni. Innym tabu jest zakaz gotowania przez miesiączkujące kobiety np. w społecznościach dżinijskich w Indiach.

    Brytyjska antropolożka Mary Douglas zauważyła, iż wierzenia dotyczące 'zanieczyszczających' właściwości krwi menstruacyjnej odnaleźć można w grupach, w których symbolicznie wyrażają one dwuznaczność pozycji kobiet i wszystkiego co kobiece. W kulturach, w których dominującą rolę odgrywają mężczyźni, menstruacja i związane z nią przekonania kulturowe dają kobietom pewne obszary mocy, kobiecej władzy, która może zakwestionować podstawy kultury patriarchalnej. Kobiety uważane są za 'zanieczyszczające' wszędzie tam gdzie mężczyźni zależą od nich jako od źródeł prestiżu ekonomicznego, politycznego czy społecznego. Stąd na przykład tabu związane z menstruacją: przestrzenne odizolowanie, zakaz gotowania i zbliżania się do pożywienia, powstrzymywanie się od kontaktów seksualnych czy nakaz rytualnego oczyszczania się kobiet występowały powszechnie we wspominanych powyżej kulturach basenu Morza Śródziemnego. Na tym terenie mamy bowiem do czynienia ze specyficznym modelem relacji między płciami, w którym honor mężczyzny zależy od cnotliwości i właściwego postępowania kobiet z jego rodziny.

    Podobną sytuację możemy zaobserwować wśród Romów, również w grupach zamieszkujących teren Polski. Istnieje w nich system zakazów dotyczących skalania (mageripen), z których wiele związanych jest z kobietami. Mężczyźni powinni unikać kontaktu z kobietami w trakcie porodu, po porodzie i w czasie menstruacji. Kalające jest dla mężczyzny nawet dotknięcie spódnicy kobiety, która miesiączkuje. Dlatego, na co dzień kobiety powinny uważać by nie dotknąć spódnicą mężczyzn, rzeczy do nich należących, ani przedmiotów związanych z przygotowywaniem pożywienia. Tak jak w wielu innych społecznościach miesiączkująca kobieta nie może również gotować. Romki są więc niebezpieczne, z drugiej strony to one kontrolują swoją 'czystość' i mają moc nakładania skalania na innych przez co wzbudzają respekt, szacunek, co daje im silną pozycję w społeczności i poczucie władzy.
    Krew menstruacyjna miała w wielu społecznościach zastosowanie w różnorodnych rytuałach, ceremoniach oraz czarach. Relacje historyków i etnografów z jednej strony donoszą o zabiegach, które miały wyrządzić komuś krzywdę, np. kiedy zawiedziona kobieta szukała zemsty na kochanku miała dodać krwi menstruacyjnej do posiłku co mogło nawet doprowadzić wiarołomcę do śmierci, z drugiej krew menstruacyjna miała magiczne, ale pozytywne konotacje. Szeroko rozpowszechnione było na przykład - od średniowiecznej Francji, przez społeczności subsaharyjskiej Afryki, po społeczności farmerskie środkowych stanów USA - sporządzanie miłosnych amuletów i napojów. U nigeryjskich Tiv'ów używano krwi menstruacyjnej w rytuałach związanych z płodnością zarówno ziemi jak i zamieszkujących ją kobiet. W Starożytnym Rzymie natomiast to mężczyźni mieli używać krwi menstruacyjnej partnerek, żeby zapewnić sobie ich wierność.

    Krew menstruacyjna może być również kojarzona z zapłodnieniem i ciążą. W średniowiecznej interpretacji biologii Arystotelesa w akcie zapłodnienia równie ważne były obie substancje: krew menstruacyjna miała stanowić materię, której męska sperma miała nadać formę. Co więcej nadwyżka krwi miała dać w trakcie porodu początek procesowi laktacji. W wielu kulturach nadal silnie obecne są ludowe - podobne do arystotelesowskiej - koncepcje dotyczące ludzkiej reprodukcji; zapłodnienia i ciąży. Na przykład tybetańscy Khumbo wierzą, iż równoważną rolę w procesie formowania zarodka odgrywają sperma i krew menstruacyjna. Męskie nasienie ma być odpowiedzialne za formowanie kości i mózgu, natomiast krew za tworzenie materii ciała i jego kształtu. Tym samym - podobnie jak w wielu innych kulturach - menstruacja staje się procesem ambiwalentnym, z jednej strony postrzegana jest negatywnie jako zagrażająca i zanieczyszczająca, z drugiej cykl menstruacyjny jest włączany w postrzegany pozytywnie i pożądany społecznie proces wydawania na świat potomstwa.

    Antropologia tworzona przez zachodnich badaczy ugruntowała wszechobecny mit o miesiączce jako skalaniu, W efekcie etnocentryczny mit - zakorzenione w przekazie biblijnym przekonanie, że miesięczne krwawienie jest częścią kary boskiej jaka spadła na matkę Ewę za grzech w Edenie - posłużył badaczom za swoiste 'okulary', przez które odczytywali znaczenia menstruacji w innych kulturach. Jednak od lat siedemdziesiątych XX wieku obserwujemy zmianę podejścia w antropologicznych badaniach nad kobiecością, w tym nad menstruacją, co wpisało się w szerszy trend zmian społeczno - kulturowych związany z obecnymi wówczas w krajach Zachodu ruchami feministycznymi obalającymi kulturowe stereotypy związane z płcią kulturową.

    Współczesne badania koncentrują się na odczytaniu i analizowaniu roli kobiet i mechanizmów kulturowych, które ich dotyczą, uwzględniają tzw. 'kobiecy punkt widzenia'. Kiedy oddano głos informatorkom, kiedy spytano o znaczenie menstruacji w ich życiu okazało się, że w wielu społecznościach kobiety nie wartościują miesiączki negatywnie. Wprost przeciwnie uważają ją za ważny element poczucia kobiecości, kojarzą ją z płodnością, mocą tworzenia, 'dawania życia'. Miesiączka jest więc pożądana. Przywodzi to na myśl scenę z filmu 'Karmel' (reż. Nadine Labaki, 2007), w której jedna z głównych bohaterek - w średnim wieku - brudzi sobie celowo spódnicę czerwoną cieczą, żeby dać do zrozumienia swoim rywalkom na castingu, że miesiączkuje i jest jeszcze 'w pełni kobietą'.

    W wielu kulturach w szczególny sposób honoruje się osiągniecie pełni kobiecości. U Asante w Ghanie dziewczętom, które miesiączkują po raz pierwszy urządza się specjalną ceremonię z tańcami, podczas której usadzane są na honorowym miejscu, dostają życzenia i podarunki, a ich krew jako substancja o silnych właściwościach magicznych używana jest w czarach, m.in. w sporządzaniu ochronnych amuletów.