• Złota polska jesień, jeśli w ogóle nadchodzi, kończy się bardzo szybko. Nie wiadomo kiedy zaczyna się chmurny listopad, zaraz grudzień nadchodzi wielkimi krokami, a my, zanim się obejrzymy, ubieramy choinkę i nakrywamy do świątecznego stołu.

    Każda Pani domu dobrze wie, że nie można uniknąć obowiązków związanych z przygotowaniami do Bożego Narodzenia. O ile w sprzątaniu i zakupach może pomóc rodzina, o tyle przygotowywanie wigilijnych potraw to najczęściej domena kobiety. Te kilka dni poprzedzających święta są jednymi z najbardziej pracowitych w całym roku. Barszcz, ryba po grecku, ryba w galarecie, kutia, sałatki i oczywiście karp - to dopiero początek. Jeszcze ciasta i oczywiście przekąski, których przygotowanie, tak naprawdę, zajmuje najwięcej czasu. Może w tym roku warto pozwolić sobie na odrobinę luksusu i chwilę wytchnienia? Zamiast tkwić w kuchni całymi dniami, skorzystać z doświadczeń tych, którzy dołożyli wszelkich starań, aby święta były naprawdę udane?

  • Wbrew pozorom, przygotowanie naszych dwunastu wigilijnych potraw nie jest taką prostą sprawą. Przeważnie kilka dni wcześniej przeciętna Pani domu bierze urlop i zamyka się w kuchni na około dziesięć godzin dziennie. W tym czasie dwoi się i troi, aby zdążyć na czas i tak przygotować dania, aby wszystkim smakowały.

  • Na stole nie może więc zabraknąć barszczu- lekko kwaskowego, o rubinowym kolorze. Czym jednak byłby barszcz bez uszek? Te malutkie pierożki, jedzone praktycznie tylko w Wigilię, są obowiązkowym elementem świątecznej kolacji, jednak ich lepienie może wyprowadzić z równowagi nawet najbardziej cierpliwego domownika, który do tego zadania został oddelegowany. Nakładanie farszu do ciasta o wielkości podstawki kieliszka jest nie lada wyczynem, a później... no właśnie. Czas gotowania to chwila prawdy, podczas której okazuje się, że połowa uszek się rozkleiła, a z farszu zostało niewiele. Całe szczęście lepieniem tych niewielkich cudeniek zajęli się już w odpowiednim czasie odpowiedni ludzie... I nie tylko tym.

  • Na stole nie może również zabraknąć pierogów z kapustą i grzybami - tych o tradycyjnym smaku i aromacie przypominającym dzieciństwo i domową kuchnię mamy... Ile trudu wymaga takie ich doprawienie, by smakowały jak te sprzed lat! W świątecznej ofercie Virtu odnajdziemy nie tylko wigilijne uszka i pierogi, ale także kapustę z grzybami czy krokiety - wszystko to, bez czego nie można wyobrazić sobie bożonarodzeniowej kolacji. Chociaż produkty Virtu są proste w przygotowaniu i nie wymagają za wiele wysiłku, to jeśli chodzi o walory smakowe walczą o najwyższe podium. Wszystko to sprawia, że świąteczne przygotowania nie muszą być obowiązkiem, ale przyjemnością i to bez uszczerbku dla rodziny przyzwyczajonej do domowej kuchni. Wszystko hermetycznie pakowane, dające stuprocentową gwarancję świeżości i najwyższej jakości. A co najważniejsze- smakiem dorównujące potrawom mam i babć. W końcu te kilka ostatnich dni w roku powinny być czasem relaksu i odprężenia dla wszystkich, a nie nerwowego biegania po domu i natrętnej myśli: Czy na pewno ze wszystkim zdążę? www.virtu.com.pl