• Gdyby czajniki w naszych domach umiały mówić, pewnie wygwizdałyby kamień zalegający ich wnętrza. Ale ponieważ nie potrafią, zróbmy to za nie. I chociaż to twardy przeciwnik, są sposoby, żeby zniknął jak kamień w wodę.
    Ten szarawy nalot, który widzimy m.in. na elementach grzejnych w czajnikach, ekspresach do kawy, żelazkach albo garnkach, to tzw. kamień kotłowy, zwany też osadem mineralnym. Powstaje on w wyniku podgrzewania, gotowania i odparowywania twardej wody, ponieważ są w niej zawarte duże ilości rozpuszczalnych soli wapnia i magnezu. Z pewnością kamień jest nieestetyczny. Ale nie tylko ze względów wizualnych nie lubimy, gdy osadza się on w naszych urządzeniach AGD.

    Pierwszy powód: finanse
    'Plujące' kamieniem żelazko czy nieprzyjemne niespodzianki w postaci szarych okruchów w kawie i herbacie to nie jedyne skutki wynikające z korzystania z twardej wody, której skutkiem jest wiecznie zakamieniony czajnik. Zaleganie osadu rzekłada się również na nasze finanse. Grzałki pokryte osadem zużywają więcej energii do podgrzewania wody. Ponadto warstwa osadu, powodując miejscowe niedogrzania bądź przegrzania elementów grzewczych, niszczy stopniowo nasz sprzęt AGD.

    Drugi powód: zdrowie
    Twarda woda stanowi jedną z przyczyn kamicy nerkowej u niemowląt i dzieci oraz osób z predyspozycjami do kamieni układu moczowego. Dlatego dla tej grupy nie są wskazane wody wysoko- ani średnio zmineralizowane, a najlepszą alternatywą jest właśnie woda filtrowana.

    Trzeci powód: smak
    Twardość wody ma również niekorzystny wpływ na smak, zapach i wartości odżywcze dań i napojów. Powoduje ona tworzenie się warstwy węglanu wapnia na powierzchni kawy lub herbaty, która wchłania z tych napojów takie związki, jak taniny, garbniki czy alkaloidy. Stosowanie twardej wody zmniejsza intensywność smaku dań i napojów wskutek połączenia chemicznego związków zapachowych z węglanem wapnia. Istnieje też pogląd, że twarda woda wydłuża czas gotowania mięsa i warzyw.

    Sposób na kamień

    Jest kilka sposobów, aby uniknąć tych mało komfortowych i niekiedy kosztownych problemów z kamieniem. O ile czyszczenie garnków i czajników poza stratą czasu nie powoduje większych problemów, to odkamienianie ekspresu do kawy albo żelazka może być już pewnym wyzwaniem.
    Na szczęście są metody zapobiegawcze, dzięki którym nie ma konieczności usuwania uporczywego nalotu. Zdaniem ekspertów najlepszym rozwiązaniem jest... zmiękczenie twardej wody. Jak sprawić, aby woda stała się miękka? Po prostu ją przefiltrować! Na rynku dostępnych jest kilka kategorii urządzeń do usuwania twardości wody: centralne stacje zmiękczania wody, filtry narurowe i filtry dzbankowe. Wszystkie są skuteczne, różnią się jedynie ceną i koniecznością montażu lub jej brakiem.
    Dla przeciętnej, kilkuosobowej rodziny najprostszym rozwiązaniem ze względu na cenę, zajmowaną powierzchnię oraz brak potrzeby montażu są filtry dzbankowe DAFI. Dzięki poczwórnej filtracji gwarantują usuwanie twardości wody i innych niepożądanych składników znajdujących się w kranówce. Materiały, z których wykonany jest dzbanek, posiadają wszystkie niezbędne atesty (PZH, LGA oraz pozytywną Opinię Instytutu Matki i Dziecka) dopuszczające do kontaktu z żywnością. Wkład filtrujący i dzbanek tworzą integralną całość. Wkład należy umieścić w specjalnym otworze dzbanka, nalać wodę i odczekać kilka chwil, aż przepłynie przez filtr i zgromadzi się w dzbanku. I pić - na zdrowie!


    Filtr dzbankowy DAFI, np. model ASTRA, kosztuje 54,90 zł. Wymienny wkład pozwalający przefiltrować około 100-150 litrów wody to wydatek rzędu 12,00 złotych. Aby mieć stały dostęp do zdrowej i smacznej wody, należy tylko pamiętać o comiesięcznej wymianie wkładu filtrującego. Produkt dostępny jest na terenie całego kraju w sklepach AGD, w sklepie internetowym www.sklep.dafi.com oraz w supermarketach Rossmann, Alma i sieci Real.